Plany wąglikowej bomby w Kabulu
Dodano:
Plany konstrukcji bomby wąglikowej znaleźli zachodni dziennikarze w Kabulu - napisał "The Economist". Te niepokojące plany umknęły zachodnim służbom wywiadowczym.
Autorzy artykułu o "domu wąglika" twierdzą, że gdy po wycofaniu talibów ze stolicy Afganistanu, Kabulu, przeczesujący miasto zagraniczni dziennikarze natrafili w budynku pakistańskiej organizacji pozarządowej Umah Tamir-i-Nau (UTN) na niepokojące dowody przygotowań do ataku z wykorzystaniem przetrwalników wąglika.
Z dowodów wynika, że dom był faktycznie warsztatem, gdzie konstruowano wąglikową bombę - helowy balon z ładunkiem niebezpiecznych bakterii.
Na piętrze domu znaleziono mechanizmy przypominające rozmontowany rosyjski pocisk rakietowy oraz kanister z etykietką "hel". Na podłodze rozrzucone były liczne kopie materiałów o wągliku z Internetu oraz o szczegółach na temat planów szczepień amerykańskiej armii. Liczba kopii sugeruje, zdaniem tygodnika, że w pomieszczeniu odbywały się seminaria.
Na podłodze pomieszczenia leżała torebka białego proszku, którego "dziennikarz wolał nie badać". Być może zawierała ona jedynie cukier puder, ale mogła służyć także do doświadczeń, jak rozrzucać bakterie wąglika z dużych wysokości.
nat, pap
Z dowodów wynika, że dom był faktycznie warsztatem, gdzie konstruowano wąglikową bombę - helowy balon z ładunkiem niebezpiecznych bakterii.
Na piętrze domu znaleziono mechanizmy przypominające rozmontowany rosyjski pocisk rakietowy oraz kanister z etykietką "hel". Na podłodze rozrzucone były liczne kopie materiałów o wągliku z Internetu oraz o szczegółach na temat planów szczepień amerykańskiej armii. Liczba kopii sugeruje, zdaniem tygodnika, że w pomieszczeniu odbywały się seminaria.
Na podłodze pomieszczenia leżała torebka białego proszku, którego "dziennikarz wolał nie badać". Być może zawierała ona jedynie cukier puder, ale mogła służyć także do doświadczeń, jak rozrzucać bakterie wąglika z dużych wysokości.
nat, pap